Wirtualny prosument - nowość na polskim rynku?
NEWS

Wirtualny prosument - nowość na polskim rynku?

4/9/2021

 Nowelizacja ustawy o OZE nie tylko napędzi polski boom na fotowoltaikę, ale da również możliwość korzystania z własnej energii produkowanej w instalacji, która znajduje się z dala od miejsca zamieszkania.

Główną zaletą modelu wirtualnego prosumenta jest to, że nie trzeba posiadać działki czy dachu, aby mieć własną instalację fotowoltaiczną.

 Korzystanie z własnych źródeł energii ogranicza się teraz do mieszkańców domów jednorodzinnych oraz do przedsiębiorców, którzy budują instalacje przy swoich zakładach. Nie każdy ma taką możliwość.  

Prosument wirtualny, czyli kto?


Z proponowanych zapisów zmian ustawy o OZE, nieoficjalnie wynika, że za prosumenta wirtualnego zostanie uznany odbiorca końcowy wytwarzający energię elektryczną w instalacji przyłączonej do sieci dystrybucyjnej w innym miejscu, niż miejsce dostarczania energii elektrycznej do tego odbiorcy. Mówiąc prościej, prosument wirtualny będzie mógł mieć własną instalację OZE oddaloną od miejsca zamieszkania.

Wytworzona w zdalnej elektrowni fotowoltaicznej energia elektryczna trafi w całości do sieci dystrybucyjnej i będzie własnością wirtualnego prosumenta, który będzie mógł wykorzystać ją do pokrycia jego własnych potrzeb w ciągu 12-miesięcznego okresu rozliczeniowego.

Prosument wirtualny poniesie pełne koszty dystrybucji. Rozliczenie ilości energii wprowadzonej do sieci ze źródła w stosunku do pobranej odbywałoby się w stosunku 1:1.

Na Litwie wirtualny prosument to żadna nowość


W październiku 2019 roku rząd litewski zmienił ustawę o odnawialnych źródłach energii i zużyciu energii elektrycznej.

Dzięki temu wdrożono koncepcję zdalnych elektrowni słonecznych, zezwalających na produkcję energii przez prosumenta w instalacji OZE oddalonej od miejsca poboru.

Możliwe jest również współdzielenie jednej elektrowni fotowoltaicznej przez wiele osób lub firm. Zdalny prosument płaci za moc w kilowatach dobraną odpowiednio do własnego zapotrzebowania na energię elektryczną. Ponadto prosument pokrywa roczną opłatę za konserwację elektrowni słonecznej. Oferta cieszy się na Litwie sporym zainteresowaniem.

 

Jakie są tego korzyści i jak to będzie faktycznie wyglądać w Polsce?

Korzyści finansowe zależą w dużej mierze od zużycia energii elektrycznej, mocy elektrowni fotowoltaicznej zarezerwowanej przez prosumenta, a także od dostępnego wsparcia rządowego. W przypadku Litwy, dzięki wsparciu rządowemu, taka inwestycja zwraca się w około 6–7 lat. W Polsce powinniśmy osiągać podobne okresy zwrotu inwestycji.

Projekt nowelizacji ustawy o OZE nie ujrzał jeszcze światła dziennego, wciąż trwa dyskusja nad szczegółowymi rozwiązaniami. Jak będzie ostatecznie - dowiemy się po publikacji projektu.


Inne wpisy